Fotografia totalnie zawojowała już nie tylko sztuką, ale i codziennym życiem. Coraz chętniej sięgamy po vouchery prezentowe, pod którymi kryje się zrealizowanie sesji zdjęciowej. Coraz częściej też w sesjach bierzemy udział sami z siebie. Nie jest powiedziane, że sesję zdjęciową można zrobić wyłącznie w profesjonalnym studio. Coraz więcej fotografii wykonuje się w plenerze, a jak się okazuje… ciekawymi pomysłami często żonglują właśnie amatorzy. Jak się jednak okazuje, oprócz oryginalności, zacięcia, pasji i wyjątkowości to właśnie u początkujących fotografów można zauważyć 5 grzechów głównych, które popełnia większość z nich…
GRZECH 1: LUSTRZANKA
W tym miejscu wręcz wymaga się przytoczyć porzekadło „wybrać się z motyką na słońce”. Wielu początkujących fotografów już na starcie swojej artystycznej przygody twierdzi, że musi kupić drogi sprzęt. Wierzą, że to on zagwarantuje im profesjonalne i pożądane efekty. Często jednak jest wręcz odwrotnie. Zakup lustrzanki, która nie należy do prostych w obsłudze, nie uczyni od razu świetnym fotografem. Dzieje się tak zwłaszcza, jeśli wcześniej fotografowało się wyłącznie telefonem, a nie przeczytało się nawet instrukcji obsługi urządzenia). Profesjonalny aparat to masa ustawień, które na starcie mogą skutecznie i niepotrzebnie zniechęcić. Warto o swoje pierwsze kadry walczyć tym, co sprawdzone – cyfrówką, komórką (których parametry są coraz lepsze). Dopiero kiedy nasza wiedza, postrzeganie światła i opanowanie podstawowych pojęć stają na odpowiednim poziomie -powinno się brać pod uwagę zakup profesjonalnego sprzętu. To pierwszy i najczęstszy z grzechów początkujących fotografów.
GRZECH 2: TO SIĘ WYTNIE
Kiedyś, gdy nikt nie śnił o fotografii cyfrowej, a każdą klatkę kliszy oszczędzało się z pobożnym uszanowaniem. Nie było mowy o „tu się przytnie, tam się wytnie”. Początkujący fotorafowie często działają na zasadzie bezmyślnego klikania. Takie działanie skutkuje godzinami spędzonymi nad programami graficznymi aby wydobyć z wykonanych zdjęć „cokolwiek”. Przemyślane kadry pojawiające się w wizjerze to gwarancja sukcesu już w momencie pojawienia się na karcie pamięci w aparacie. A dodatkowo… zaoszczędzą czas i zachwycą naturalnością.
GRZECH 3: CO ZA DUŻO TO NIEZDROWO
A jeśli jesteśmy już przy programach graficznych… z pewnością każdy, kto obserwował artystyczne poczynania amatorów fotografii spotkał się z fantazyjnym, kolorowym bokehem, mocnym nasyceniem barw, często przesyconą barwą niebieską bądź czerwoną… Szaleństwa w programach do obróbki zdjęć są naprawdę mocno wciągające, jednak nie zawsze działają na korzyść poczynionych fotografii. Zdjęcie naturalne jest wielokrotnie stokroć lepsze od grafiki, która ze zdjęciem w pewnym momencie przestaje mieć cokolwiek wspólnego.
GRZECH 4: ZAŁOŻĘ FANPAGE, INSTAGRAM, BLOGA…
Oczywiście, że reklama w social mediach oraz prężne działanie w Internecie jest bardzo ważne w dzisiejszym świecie. Pytanie jednak, czy na początku swojej drogi z fotografią nie przykładasz zbyt wiele uwagi na prowadzenie social mediów zamiast skupić się na poprawnych kadrach? Dobrze jest być wszędzie, dobrze jest być rozpoznawalnym, jednak… jeszcze lepiej jest być znanym z dobrych ujęć, na których na początku warto się najbardziej skupić.
GRZECH 5: NIE MA NIC ZA DARMO
Jeśli w portfolio początkującego fotografa znajdzie się wyłącznie kilka zdjęć jego siostry, ujęcia sąsiadki na tle rozwieszonego prześcieradła i makro kilku kwiatów to… w sprzeczności leży, gdy wycenia sesję u siebie na kilkaset złotych. Początkujący fotografowie często bardzo śmiało tworzą cenniki swoich usług i o ile wiadomym jest, że sprzęt fotograficzny to nie tania sprawa… należy wrócić do punktu 1 i uświadomić sobie, że lustrzanka fotografa nie czyni. Warto na początku budować swoje portfolio dzięki nowym twarzom i kontaktom choćby w oparciu o zasadę TFP (Time for Photos) aby zbudować swoją markę i profesjonalne portfolio. Dopiero na tej podstawie pracę można zacząć wycenić. Dobrą pracę i dobre efekty.
Za nami 5 grzechów początkujących fotografów. Czy któryś z nich dotyczy i Ciebie?
Daj znać! 🙂
Kobiektywna Uczy Fotografii – to miejsce stworzone po to, by wspólnie inspirować, wspierać i uczyć się nowych fotograficznych technik. To grupa świetnych i ambitnych osób. Jeśli fotografia jest i Twoją pasją – dołącz do nas!
Zdjęcia to wspaniałe pamiątki na długie lata. Możemy dokonać ich podziału na takie robione spontanicznie, w różnych sytuacjach, jak również pozowane. Te drugie świetnie wypadną na powietrzu np. podczas wycieczek, spacerów, jak również w środku. Można skorzystać z usług profesjonalnego fotografa, który zadba o każdy detal sesji, odpowiednio dobierze światło, charakteryzację, czy scenografię. Fotografowie często proponują specjalne tła tematyczne np. z okazji świąt tworzą w swoim biurze kącik ozdobiony bożonarodzeniowymi dekoracjami. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też wykonywanie sesji w domu, zarówno przez profesjonalnego fotografa jak i samodzielnie. Wszystko zależy od naszej kreatywności.
Zdjęcia w domu
W domowym zaciszu mogą powstać naprawdę piękne fotografie. Z powodzeniem można się pokusić o intymne fotografie w zaciszu własnej sypialni, indywidualnie lub z ukochaną osobą u boku. Będą one na pewno idealnym prezentem na rocznice czy walentynki. Innym pomysłem jest wykonanie zdjęć ze swoim ukochanym pupilem. Zwierzaki to wdzięczny temat do fotografowania, dlatego zdjęcia z ich udziałem będą na pewno bardzo ciekawe i urokliwe. Miłość człowieka i czworonoga z pewnością będzie biła z każdej wspólnej fotografii!
Boże Narodzenie na zdjęciach
Bardzo szerokim tematem wykorzystywanym w domowej fotografii są zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Któż z nas nie ma w swoim albumie zdjęć przy choince, czy wigilijnym stole? Takie pamiątki są bardzo cenne, warto zachować wspólne chwile na dłużej. Warto też dobrze zaplanować zdjęcia, żeby były naprawdę ciekawe. Święta zwykle spędzamy w gronie rodziny z najbliższymi osobami, dlatego warto ustawić się przy choince i wykonać pamiątkową fotografię, albo przy bogato zastawionym stole.
Dobrą pamiątką będą też zdjęcia podczas rozdawania prezentów, ich rozpakowywania. Radość jaka temu towarzyszy jest warta uwiecznienia na kliszy! Jeżeli np. podczas świąt dochodzi do zaręczyn, warto zorganizować romantyczną sesję świeżych narzeczonych. Wspólne zdjęcia przy choince, pod jemiołą, w objęciach ukochanej osoby zawsze się sprawdzają i wychodzą zachwycająco. W bożonarodzeniowej scenerii najlepiej i bardzo uroczo wychodzą zdjęcia dzieci. Maluchy kochają święta i na fotografiach prezentują nieudawaną, naturalną radość. Kogo nie chwyta za serce ujęcie przedstawiające małego krasna w czapce św. Mikołaja buszującego pod choinką, albo słodkiej małej księżniczki cieszącej się prezentami i dekoracjami!
Pomysłowe sesje zdjęciowe
W domu można też zorganizować wspaniałe sesje zdjęciowe przedstawiające nasze pasje. Jeżeli ktoś lubi pisać, albo malować, warto uchwycić jego twórczą pracę we własnym warsztacie. Jeśli ktoś gra na jakiś instrumentach, czemu nie sfotografować jego próby i ćwiczeń. A jeśli ktoś zajmuje się szyciem z powodzeniem można wkraść się w zacisze jego domowej pracowni i uwiecznić poczynania aparatem fotograficznym. Takie zdjęcia wykonane w domu są bardzo naturalne, a przez to piękna i spektakularne. Oddają prawdziwe uczucia i emocje i stanowią niepowtarzalną pamiątkę!
Większość nowożeńców w trakcie zaślubin i wesela chce mieć pamiątkę wykonaną przez profesjonalistów. Część par wybiera także tańszą wersję w postaci zdjęć czy też filmików wykonanych przez gości weselnych. Jedni nowożeńcy wolą tylko fotografa, inni kamerzystę, a jeszcze inni chcą mieć pamiątkę w postaci filmu oraz zdjęć. Jak najlepiej uchwycić najważniejsze momenty z tego dnia? Poniżej przedstawimy Wam naszą propozycję na to jak mogą wyglądać zdjęcia z przygotowań do ślubu.
Zdjęcia z przygotowań
Przy ustalaniu szczegółów uroczystości dobrze jest porozmawiać o tym, które z wydarzeń dnia ślubu są dla młodych najważniejsze. Trzeba też ustalić, czy będą oni chcieli, by powstały zdjęcia z przygotowań do ślubu. Jeśli tak, ważne by fotograf pojawił się w domu Pana Młodego i wykonał fotografie podczas zakładania marynarki, muchy lub krawata. Jeśli jest taka szansa to świadek lub tata może mu w tym pomóc. Podobnie w domu Panny Młodej. Ujęcia, w którym świadkowa lub mama pomaga zakładać suknię, welon, czy biżuterię mogą być fajną pamiątką na długie lata. Podczas takich przygotowań do ślubu można również wyłapać na zdjęciach niezapomniane emocje najbliższych.
Fotografowanie Kościoła przed ceremonią
Do kościoła zawsze warto przyjechać trochę wcześniej. Najlepiej jeszcze przed przybyciem gości weselnych. Jest to dobry moment na to, aby sprawdzić na jakich ustawieniach będzie się Wam najlepiej robiło zdjęcia na samym początku. Poza sprawdzeniem i ustawieniem aparatu można, a nawet powinno się wykonać kilka zdjęć próbnych. Przede wszystkim można zrobić kilka ujęć elementów dekoracyjnych bez obawy, że w kadrze znajdzie się niechciany element.
Fotografowanie Sali weselnej przed przybyciem gości
Zanim Para Młoda i goście weselni dotrą z Kościoła, mija trochę czasu. Przyjęło się, że fotograf oraz kamerzyści jadą raczej na początku kolumny samochodów. Dzięki temu mogą zrobić dobre ujęcia przy bramach ustawianych na drodze. Plusem tego jest także to, iż przybywają oni do Sali weselnej jako pierwsi. Dzięki temu są w stanie uchwycić ten moment, kiedy to Państwo Młodzi podjeżdżają pod lokal i wysiadają z samochodu. W zależności od tego jak dużo czasu mamy między przyjazdem Państwa Młodych i ostatnich gości, możemy go wykorzystać efektywnie. Jest czas na to aby wejść do sali i zrobić kilka ujęć ustawionych kieliszków z szampanem, dekoracji stołu itp.
Czy to potrzebne?
Wykonanie fotografii przed ceremonią zaślubin to ostatni moment na uchwycenie wspaniałych emocji Państwa Młodych. Ten dzień przepełniony jest sytuacjami, w których uśmiech przeplata się z różnego typu rozterkami. Wspaniałym pomysłem jest uwiecznienie elementów dekoracyjnych, których fotografie staną się wspaniałym dopełnieniem historii albumie ślubnym.
A dlaczego fotografowanie Kościoła i Sali weselnej przed przybyciem gości jest ważne? Przede wszystkim dlatego, że można na spokojnie sprawdzić czego można się spodziewać. Łatwiej też będzie ustalić jakie ustawienia w aparacie będą najlepsze do wykonania zdjęć.
Urodziny, imieniny, komunia, ślub… Ile razy zastanawialiście się nad tym jak sprawić komuś radość? Na ilu różnych stronach wyszukiwaliście pomysłu na prezent, który może się spodobać? Kwiaty, czekoladki czy możniejsze trunki to praktycznie standardowe wybory. A gdyby tak dać coś, co przywoła wspomnienia? Przejrzyj nasze propozycje na prezent ze zdjęć, a jeśli przyjdą Ci do głowy kolejne, koniecznie podziel się nimi w komentarzu.
Mamy dla Was kilka pomysłów
Wazon z wygrawerowanym zdjęciem – może być fajnym dodatkiem na prezent ślubny lub rocznicę. Jeszcze lepiej gdy trafi w ręce obdarowanych w zestawie z pięknym bukietem.
Fotoobraz na płótnie – piękna pamiątka, która umieszczona na ścianie może przypominać o wzruszającym momencie z Waszego życia. Mały lub duży, oprawiony w elegancką lub nowoczesną ramę będzie pasował do każdego wnętrza.
Poszewka na poduszkę lub pościel – to idealny prezent w sytuacji rozłąki. Kiedy bliska Ci osoba często wyjeżdża, przytul się do miękkiej poduszki z Waszym wspólnym zdjęciami. Od razu robi się cieplej na sercu.
Film – fragmenty wspólnych wypraw ze znajomymi, w których można umieścić nie tylko zdjęcia, ale i krótkie nagrania śmiesznych sytuacji;
Zakładka do książki – idealne rozwiązanie dla mola książkowego. Fajnym dodatkiem będzie również jakiś bestseller z księgarni.
Stwórz książkę pamiątkową – to jeden z najfajniejszych pomysłów na prezent ze zdjęć. Można ją wydrukować w kilku egzemplarzach i wręczyć najbliższym przyjaciołom. Pamiątka wspólnych wakacji, wspomnienia ze wspólnych świąt, czy imprezy urodzinowej. Świetnym pomysłem jest komponowanie raz na kwartał kroniki rodzinnej. Taka publikacja po latach opowie historię Waszej rodziny.
Kalendarz – będzie fajnym zestawieniem zdjęć z różnych pór roku. Zdjęcia pozwolą prześledzić jak bardzo zmieniają się dzieci (na przykład chrześniak/chrześniaczka lub wnuczek/wnuczka). Taki prezent ze zdjęć ucieszy zarówno na Dzień Babci i Dziadka, jak i Boże Narodzenie. Niektórzy producenci proponują też kalendarze rozpoczynające się w dowolnym miesiącu roku.
Kubek ze zdjęciem – umili każdą poranną kawę lub herbatę. W zależności od tego czy będzie to kubek ceramiczny czy termiczny, można go będzie nawet zabrać ze sobą w podróż.
Puzzle – idealne dla każdego, kto lubi taki rodzaj relaksu. Po złożeniu można je także umieścić w antyramie i powiesić na ścianie, ale to już zależy tylko i wyłącznie od układających.
Sesja fotograficzna – piękna i niepowtarzalna pamiątka, której efekty będą cieszyć przez długie lata. Oprócz fotografii ważnym elementem sesji jest wspólne spędzanie czasu i doświadczanie nowych przeżyć – co w dzisiejszych zabieganych czasach jest dużą wartością dodaną.
Fotografia produktowa z założenia musi oddawać wszystkie istotne szczegóły przedmiotu. Z uwagi na ten fakt zdjęcie powinno zostać wykonane przy takiej liczbie przysłony, która pozwoli na pokazanie jak największej ilości szczegółów, jednocześnie pozwalając na to, by tło pozostało rozmyte. Jak wobec tego właściwie dobrać wartość przysłony, by uzyskać idealną dla fotografii produktu głębię ostrości?
Jak w praktyce wykonać takie ujęcie?
Po pierwsze odsuń przedmiot od tła. Ten zabieg spowoduje, że tło nie będzie zbyt wyraźne. Unikniesz w ten sposób też cieni, które w innym wypadku pojawiłyby się za przedmiotem.
Druga sprawa to wybór odpowiedniej wartości przysłony i związanej z nią głębi ostrości.
Czym jest głębia ostrości? Ogólnie rzecz biorąc to obszar, który pozostaje na zdjęciu ostry. Przy fotografowaniu z użyciem niedużej wartości przysłony (na przykład f/2.0) jedynie niewielki fragment będzie ostry. Pozostała część fotografii zostanie rozmyta.
Jeśli chcesz uzyskać ujęcie, na którym większa część fotografii pozostaje w polu ostrości, powinieneś użyć wyższej wartości przysłony. Jak dużej? Wszystko zależy od tego, w jakiej odległości leżą od siebie elementy, które muszą być wyraźne.
Spróbuj wykonać fotografię nastawiając przysłonę na wartość 6.3. Przyjrzyj się dokładnie zdjęciu by ocenić, czy wszystkie istotne elementy pozostały na fotografii w polu ostrości. Jeśli okaże się, że nie – stopniowo zwiększaj liczbę przysłony aż do osiągnięcia pożądanego efektu.
Pamiętaj, im głębszy przedmiot (czyli im jego tylna część będzie dalej od przedniej), tym wyższej wartości przysłony będziesz potrzebować, by uchwycić cały przedmiot w polu ostrości.
Gdzie szukać możliwości dostosowania wartości przysłony?
Jeśli nie po drodze Ci jeszcze z trybem manualnym, przełącz aparat w tryb preselekcji przysłony (w zależności od producenta będzie to symbol A lub AV). Ten tryb dobierze za Ciebie czas naświetlania. Jeśli i czułość matrycy (ISO) ustawisz w tryb AUTO, możesz skupić się na wyborze tylko jednego elementu, czyli doborze potrzebnej w danym momencie wartości przysłony.
Fotografuję od kilkunastu lat, choć prawdziwa przygoda (i chwilowa klęska) rozpoczęły się w tej samej chwili. Teraz nie wyobrażam sobie dłuższego rozstania z aparatem, jednak był czas, w którym niemal porzuciłam fotografię. Ale od początku. Zawsze, od kiedy pamiętam,…
Pomysł na to zdjęcie zrodził się dosłownie w sekundę podczas zimowego wieczornego spaceru po Wrocławiu. Olśnił mnie widok tak pięknego i majestatycznego budynku Muzeum Narodowego, oświetlonego w ciekawy sposób. Już samo to byłoby impulsem do wyciągnięcia aparatu z…
Nielegalne korzystanie ze zdjęć znalezionych w Internecie to zmora wielu początkujących fotografów. O ile jeszcze z tymi najbardziej znanymi liczy się niemal każdy, bo skutki takiej kradzieży mogłyby być opłakane, tak fotografów amatorów nikt nie bierze poważnie. I…
Fotografia produktowa to dziś jedna z najprężniej rozwijających się gałęzi fotografii. Producenci i sprzedawcy dążą do tego, by ich produkty były pokazywane w jak najlepszym świetle. Ma to ogromny związek z naszymi przyzwyczajeniami konsumenckimi.
Jak powstaje ziarno?
Szumy są wynikiem stosowania wysokich czułości ISO. Fotografując podczas słabych warunków oświetleniowych często ratujemy się zwiększeniem czułości matrycy. To jednak skutkuje zwiększeniem ziarnistości i zdecydowany obniżeniem jakości zdjęcia.
Co zrobić, by uniknąć cyfrowego ziarna?
Przede wszystkim w miarę możliwości korzystaj z jak najniższych wartości ISO. Jeśli ilość światła na zdjęciu jest niewystarczająca w pierwszej kolejności należy sięgnąć po dłuższy czas naświetlania lub niższą wartość przysłony. Dopiero w ostateczności sięgaj po zwiększenie czułości matrycy.
Aparaty fotograficzne są ustawione na to, by dobrą jakość fotografii osiągać przy ISO o wartości 100 lub 200. Każde zwiększenie tej wartości spowoduje, że aparat stara się rozjaśnić zdjęcie cyfrowo, co powoduje pojawianie się zakłóceń obrazu w postaci niewielkich kolorowych pikseli.
Wiesz już pewnie, że odpowiedź na to pytanie nie będzie twierdząca.
Dziś już każdy sprzedawca okrasza swoją ofertę fotografiami. Dlatego nie wystarczy już wyłącznie JAKIEŚ zdjęcie. Potrzebna jest fotografia, która przekona do siebie potencjalnego nabywcę. Fotografia, która odda zalety produktu i pokaże go w atrakcyjny sposób.
Kupujemy nie na podstawie racjonalnych argumentów. Kupujemy oczami. Dlatego właśnie sprzedawcy dbają o to, by ich produkty prezentowane były w profesjonalny i zachęcający sposób. Bazuje na tym każda gałąź sprzedaży: od nieruchomości przez odzież, biżuterię, wyposażenie domu, aż po produkty spożywcze.
Lubimy otaczać się pięknymi przedmiotami, przekonują nas przemyślane kompozycje, skupiające się na odpowiednim doborze kolorów, ale również wyeksponowaniu faktur i kształtów. Wspaniałe, idylliczne obrazy, cudowne kolory i jasność przekazu.
Każdy na co dzień styka się z tego rodzaju fotografią, także każdy, komu zależy, by mieć czytelników lub klientów, powinien zadbać, by jego sklep/ blog/ strona internetowa zawierała dobrej jakości zdjęcia. Na dobrych fotografiach bazuje biznes lokalny, ale również sprzedaż w Internecie.
Cześć, nazywam się Małgosia Kletkiewicz. Jestem fotografem, autorką bloga i kursów fotograficznych. Od kilku lat prowadzę w Toruniu studio fotografii Moloko Foto. Moja przygoda fotograficzna zaczęła się jednak dużo wcześniej.
Jestem tutaj, bo moje doświadczenie pokazuje, że każdy z nas może robić dobre zdjęcia. Każdy z nas ma prawo wyrażać siebie w sposób, który czuje najlepiej.
A jeśli i Twoje serducho ciągnie do fotografii, potrafisz patrzeć na świat nieco inaczej – to świetnie! Jesteś w dobrym miejscu.
Fotografuję od kilkunastu lat, choć prawdziwa przygoda (i chwilowa klęska) rozpoczęły się w tej samej chwili. Teraz nie wyobrażam sobie dłuższego rozstania z aparatem, jednak był czas, w którym niemal porzuciłam fotografię. Ale od początku. Zawsze, od kiedy pamiętam,...
Pomysł na to zdjęcie zrodził się dosłownie w sekundę podczas zimowego wieczornego spaceru po Wrocławiu. Olśnił mnie widok tak pięknego i majestatycznego budynku Muzeum Narodowego, oświetlonego w ciekawy sposób. Już samo to byłoby impulsem do wyciągnięcia aparatu z...
Nielegalne korzystanie ze zdjęć znalezionych w Internecie to zmora wielu początkujących fotografów. O ile jeszcze z tymi najbardziej znanymi liczy się niemal każdy, bo skutki takiej kradzieży mogłyby być opłakane, tak fotografów amatorów nikt nie bierze poważnie. I...