fbpx
Jak wyjść z trybu AUTO?

Jak wyjść z trybu AUTO?

Jesteś szczęśliwym posiadaczem aparatu fotograficznego? To wspaniałe wieści! Ale czy na pewno korzystasz z niego we właściwy sposób? Czy masz wpływ na to, jak będą wyglądały Twoje zdjęcia, czy jednak oddajesz władzę sprzętowi fotografując wyłącznie w trybie AUTO? Podpowiem Ci w jaki sposób wyjść z trybu AUTO.

Przewaga trybu auto

Wszystko jest dla ludzi, również tryb automatyczny 😊 Daje on możliwość wykonania zdjęcia bez zastanawiania się nad ustawieniami aparatu. To dokładnie tak, jak z fotografowaniem telefonem – włączasz aparat w smartfonie, ustawiasz się do zdjęcia i cyk! Już fotografia jest. I bardzo często to zupełnie wystarczy, prawda? Po co więc inwestować w drogi i ciężki aparat, skoro identyczne efekty osiągniesz telefonem?

Nie zgodzisz się teraz? Bo przecież większa matryca daje lepsze możliwości, najnowszy obiektyw jest o niebo lepszy od tego w aparacie. Hmm, ale wciąż fotografujesz w trybie automatycznym?

Ułatwienia, które daje aparat

To wszystko rzeczywiście wystarcza w momencie, gdy wykonujesz zdjęcia bezrefleksyjnie. Tak po prostu, aby cyknąć. I to jest okey!

Ale jeśli chcesz świadomie wykonywać zdjęcia, łapać konkretne momenty w konkretnych warunkach – warto wiedzieć jak zachowa się aparat lub jakie masz możliwości poprawy osiągniętych efektów.

Co możesz zyskać?

Wychodząc z trybu AUTO możesz wiele zyskać. Przede wszystkim kontrolę w każdej sytuacji. To Ty jesteś mistrzem ceremonii, to Ty decydujesz o tym co ma się znaleźć w kadrze. Dlaczego by więc oddawać urządzeniu decyzję o tym, w jaki sposób będzie wyglądało Twoje zdjęcie?

Czy trzymany w ręku aparat na pewno wie co chcesz ująć na zdjęciu? Czy chodzi Ci o ten kwitnący kwiat, czy zachodzące słońce za nim? To TY wiesz to na pewno. Aparat będzie się jedynie domyślał.

Nieudane zdjęcia są wynikiem niezrozumienia zasad rządzących fotografią. I żeby było jasne – by ruszyć z miejsca wcale nie musisz pojąć ich wszystkich na raz! Zanim osiągniesz stopień mistrzowski (tryb manualny), spokojnie można ćwiczyć kadry codzienne w wydaniu półprofesjonalnym.



Potrzebny pierwszy krok, by wyjść z trybu AUTO

Teraz wystarczy tylko podjąć decyzję – zostajesz tam, gdzie jesteś, czy chcesz spróbować czegoś więcej? Jeśli zdecydujesz, że zostajesz w trybie AUTO – w porządku! Sugeruję jedynie, by zamienić ciężki aparat na coś lżejszego – nie warto forsować kręgosłupa.

Ale jeśli tylko chcesz ruszyć z miejsca – przybijemy teraz piątkę! Pierwszy krok do lepszych zdjęć to uświadomienie sobie, że można lepiej, bardziej świadomie zatrzymywać rzeczywistość na zdjęciach.

Ba! Można ją niekiedy samodzielnie kreować. Fotografia jest niezwykle obszerna – może obserwować i snuć dosłowną opowieść, może też być pięknym środkiem artystycznego wyrazu. I to od Ciebie zależy

Droga do lepszych zdjęć

By tworzyć lepsze zdjęcia potrzebujesz garści podstawowych informacji i zapału do ćwiczeń. Nie da się być lepszym fotografem tak „na sucho”. To jak z jazdą na rowerze – nie nauczysz się tego z książki.

Jeśli chcesz, podpowiem Ci gdzie zacząć, pokażę sposoby na to, by nareszcie ruszyć z miejsca. Ale tylko praktyka spowoduje, że moja opowieść nie pójdzie na marne.

10 dni do lepszych zdjęć

To program skonstruowany w taki sposób, by dać Ci szybkie narzędzia do wykonywania lepszych zdjęć w najczęściej spotykanych sytuacjach. Dzięki niemu zdjęcia z rozmytym tłem nie będą już problemem, nie rozmyje się zaś buzia uciekającej pociechy. Dzięki niemu DASZ RADĘ zrobić dokładnie takie zdjęcie, na jakim Ci zależy (a nie takie, jakie aparat myśli, że chcesz wykonać).

Pamiętaj – to tyko Twoja decyzja 😉

Powiązane artykuły

Artykuły

Czy dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia?

Chciałabym się dziś zmierzyć z pewną tezą. Wielokrotnie spotkałam się ze zdaniem, że dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia. I tak – w pewnych sytuacjach tak właśnie może się zdarzyć. Ale generalnie rozwiejmy wszelkie wątpliwości – to nie aparat wykonuje zdjęcia. To…

czytaj dalej

Jak zrobić kolaż ze zdjęć

Czasem jedna fotografia nie wystarczy, by opowiedzieć całą historię. Zdarza się, że podczas rodzinnego spotkania, może wyjazdu, wyprawy do lasu powstaje cała seria zdjęć, które dopiero zestawione ze sobą ukazują cały obraz sytuacji. Takie zestawione obok siebie…

czytaj dalej
znajdziesz nas

Zapisz się do

Newslettera

Znajdziesz nas
Zwykłe, niezwykłe chwile – złap je wszystkie

Zwykłe, niezwykłe chwile – złap je wszystkie

Mam wrażenie, że dzisiejsze życie bardzo różni się od tego, które mieli nasi rodzice i dziadkowie. I oczywiście pod względem dostępu do technologii, ułatwień życia i możliwości rozwoju kariery jesteśmy o całe lata świetlne dalej. Mam jednak wrażenie, że mimo postępu (który przecież sprawia, że możemy wykonać większą liczbę zadań w tym samym czasie) wcale nie zyskaliśmy wolnego czasu w zamian. Życie nabrało tempa, pęd codzienności powoduje, że umykają nam takie zwyczajne, codzienne, zwykłe – niezwykłe chwile.

zwykłe-niezwykłe chwile

Nie masz takiego wrażenia, że czas umyka gdzieś między palcami? Dzieci nie wiadomo kiedy znów wyrosły z przecież nie tak dawno kupionych butów. Przed chwilą był Sylwester, a tu już za moment przyjdzie nam malować wielkanocne pisanki?

Czas

I co dzień to samo: poranna pobudka, żeby zdążyć z obowiązkami. Pies już czeka przy drzwiach na pierwszy z kilku codziennych spacerów. Dzieci wyprawić do szkoły, potem szybkie zakupy i obiad dla całej ferajny. W międzyczasie praca i natłok obowiązków. To już popołudnie, więc czas na lekcje, codzienne sprawunki, szykowanie się na kolejny dzień, planowanie kalendarza…

Co się stanie, gdy na chwilę się zatrzymasz?

Może dostrzeżesz małe przyjemności w codziennej gonitwie? Zaprosisz domowników do wspólnego gotowania? Może zaczniesz dzień od porannego buziaka i chwycenia aparatu w dłoń? A może spróbujesz uwiecznić przygotowania do wyjścia zamiast pokrzykiwać, że zaraz się spóźnicie? I może nie zezłościsz się, gdy torebka mąki zamiast w misce, wyląduje obok niej. Może dostrzeżesz w tej sytuacji okazję do wspólnej zabawy i bycia chwilę razem. Z dala od obowiązków i takiej musztry wynikającej z zapełnionego po brzegi kalendarza.

To takie moje dzisiejsze przesłanie dla wszystkich zabieganych – by na moment spojrzeć na swoje życie nieco inaczej. By spojrzeć na zwykłe – niezwykłe chwile przez wizjer aparatu. By łapać wspólne chwile, by bawić się codziennością i cieszyć się nią tak, jak małe dziecko.


Zwykłe – niezwykłe chwile

Zaplanuj wolny dzień, wymyśl dla całej Waszej ekipy jakieś wspólne zadanie (może być przyziemne i błahe) – wykonanie go wspólnymi siłami może przynieść wiele radochy. I miej w tym czasie aparat pod ręką.

Ja wiem – czasem zwyczajnie się nie chce sięgać po aparat. Czasami wydaje się, że ta właśnie chwila nie jest warta uwiecznienia. A ja chcę przekonać Cię dziś, że każda Wasza wspólna chwila jest warta tego, by znalazła się na zdjęciu. Każda taka chwila jest prawdziwie niezwykła.

By zmotywować Cię do sięgania po aparat, weź udział w projekcie fotograficznym. I nie musi to być jakiś szczególny projekt, wymagający dzielenia się efektami wśród szerszej publiczności. Jeśli masz w sobie dość samozaparcia, by dotrzymywać tempa i każdego dnia tworzyć nowe kadry – śmiało w to idź.

Ale jeśli tej motywacji czasem brakuje, może czasem brak inspiracji i dobrego słowa – możesz wziąć udział w foto-projekcie.


https://www.facebook.com/groups/kobiektywnauczy


Motywacja

Taki projekt, w którym codziennie każdego dnia roku tworzysz co najmniej jedną fotografię, nazwano projekt 365 (od liczby dni w roku). Ten projekt wymaga sporo samozaparcia i wewnętrznej motywacji. Ale nagrodą za utrzymanie tempa będzie przepiękna pamiątka w postaci całorocznego zapisu Waszych codziennych chwil. Tego typu zdjęcia po latach ogląda się najchętniej – pokazują bowiem prawdę o tym, jak wyglądała Wasza codzienność. Zdjęcia z projektu możesz trzymać na dysku lub publikować w sieci. Możesz stworzyć prywatną galerię lub podzielić się nią ze światem.

Znalazłam jakiś czas temu świetny serwis, który pomaga w utrzymaniu systematyczności: https://tookapic.com/. To narzędzie jest płatne, ale myślę, że to nawet lepiej. Wszak łatwiej nam porzucić coś, na co nie wydaliśmy ani złotówki 😉

Dla nieco mniej zdyscyplinowanych lub zaganianych mam inną propozycję – projekt, który ma na celu wykonanie jednej fotografii w każdym tygodniu. Ale żeby nie było tak łatwo, takie zdjęcie wykonuje się na zadany uprzednio temat.



Foto Projekt

Kobiektywna też ma taki projekt – a co! 😊 Co tydzień w newsletterze publikuję nowy temat na zdjęcie. W każdy poniedziałek zaś chwalimy się Waszymi pracami w naszych mediach społecznościowych.

Jeśli więc szukasz motywacji, czy inspiracji – to będzie dla Ciebie doskonałe rozwiązanie!

Ideą projektu jest to, by wzajemnie się motywować do działania i wciąż pobudzać swoją kreatywność. Najcenniejsze, co jesteś w stanie osiągnąć to zmiana perspektywy w patrzeniu na zwykłe – niezwykłe chwile.

Czego i Tobie, i sobie życzę! 😊

Powiązane artykuły

Artykuły

Czy dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia?

Chciałabym się dziś zmierzyć z pewną tezą. Wielokrotnie spotkałam się ze zdaniem, że dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia. I tak – w pewnych sytuacjach tak właśnie może się zdarzyć. Ale generalnie rozwiejmy wszelkie wątpliwości – to nie aparat wykonuje zdjęcia. To…

czytaj dalej

Jak zrobić kolaż ze zdjęć

Czasem jedna fotografia nie wystarczy, by opowiedzieć całą historię. Zdarza się, że podczas rodzinnego spotkania, może wyjazdu, wyprawy do lasu powstaje cała seria zdjęć, które dopiero zestawione ze sobą ukazują cały obraz sytuacji. Takie zestawione obok siebie…

czytaj dalej
znajdziesz nas

Zapisz się do

Newslettera

Znajdziesz nas
Pomysły na walentynkowy prezent

Pomysły na walentynkowy prezent

Święto wszystkich zakochanych, obchodzone 14 lutego, w Europie zagościło po raz pierwszy już w średniowieczu. I choć polskie obchody tego święta mają bardzo wielu zwolenników, ale też całkiem sporą rzeszę przeciwników, myślę, że w Polsce zagościły na dobre. Przecież chodzi tu przede wszystkim o sprawienie małej przyjemności komuś, na kim naprawdę nam zależy. A skoro tak, poniżej znajdziesz sprawdzone pomysły na walentynkowy prezent.

Kartkowy walentynkowy prezent

Walentynkowym zwyczajem jest obdarowywanie osoby, na której nam zależy miłosnym liścikiem. To symboliczny sposób na to, by powiedzieć Kocham. I Ty możesz wręczyć taką walentynkę – nawet jeśli nie jesteś mistrzem literackim.

Taką kartkę w wersji cyfrowej możesz stworzyć samodzielnie – na przykład używając tej strony.

Skorzystaj z wybranego projektu, dołącz Wasze wspólne zdjęcie – a gotową walentynkę pobierz na swój komputer. Co więcej – jeśli uznasz, że projekt okazał się świetny, możesz skorzystać z bogatej bazy produktów, na których projekt może zostać nadrukowany. Proste? A pewnie!

walentynkowy prezent

Wyjątkowy walentynkowy prezent

Jeśli masz trochę samozaparcia i lubisz rękodzieło, możesz pokusić się o stworzenie własnoręcznie wykonanego kolażu. Będziesz potrzebować: podkład (na przykład gruby brystol lub podkład malarski), Wasze wspólne zdjęcia, kolej i ewentualnie elementy ozdobne (tasiemki, guziczki lub inne elementy symbolizujące Wasze wspólne chwile).

Najpierw na sucho rozłóż wszystkie elementy na podkładzie, a jeśli efekt będzie strzałem w dziesiątkę, po kolei przyklej wszystkie zdjęcia. Na projekcie mogą też pojawić się napisy – użyj ciekawej czcionki lub wykonaj napis własnoręcznie.

kolaż, walentynkowy prezent

Kubek ze zdjęciem

ten pomysł sprawdzi się na każdą okazję. Zamiast zdjęcia na kubku może znaleźć się coś, co Was połączyło – na przykład wspomnienie Waszej pierwszej randki lub Wasze ulubione powiedzenie.

wyzwanie fotograficzne- 10 dni do lepszych zdjęć

Kalendarz

na 12 miesięcznych stronach zapiszcie daty, w których zrobicie coś wspólnie. Myślę, że zarówno planowanie, jak i późniejsze wykonanie tego planu może okazać się świetną przygodą (i to do tego trwającą przez 12 miesięcy a nie jeden wieczór).

Wspólna sesja zdjęciowa

to naprawdę wyjątkowy walentynkowy prezent. Wybierzcie się na nią wspólnie, by uwiecznić łączącą Was więź. Myślę, że i najwięksi sceptycy pojawiania się przed obiektywem zmienią zdanie jeśli zaplanujecie sesję w wyjątkowym miejscu.

Film z fotografiami i muzyką

To jeden z moich ulubionych podarków – nieoczywisty i wzruszający. Na film składają się Wasze wspólne chwile, zapisane w formie zdjęć i krótkich filmików. Całość może stworzyć niezwykłą pamiątkę, stylistyką przypominającą teledysk. Całości dopełni dobrany podkład muzyczny. I teraz wyobraź sobie, że na dużym ekranie wyświetlasz taki film podczas Waszej wspólnej kolacji.  Niespodzianka – gwarantowana.

Zdrapka przeżyć dla pary   

To zdecydowanie walentynkowy prezent, który zbliży Was do siebie. Nie wiem, czy jest coś, co cementuje związek bardziej niż wspólne przyjemne przeżycia. Spędźcie ten czas razem i wspólnie odkrywajcie kolejne czekające na realizację zadania.

zdrapka przeżyć, prezent na walentynki

Gra planszowa jako walentynkowy prezent

To propozycja na spędzenie ciekawego wspólnego wieczoru. Odpowiadając na kolejne pytania dowiadujecie się o sobie coraz więcej, zacieśniacie więź i zaostrzacie apetyt na dalsze… rundy 😉


Powiązane artykuły

Artykuły

Czy dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia?

Chciałabym się dziś zmierzyć z pewną tezą. Wielokrotnie spotkałam się ze zdaniem, że dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia. I tak – w pewnych sytuacjach tak właśnie może się zdarzyć. Ale generalnie rozwiejmy wszelkie wątpliwości – to nie aparat wykonuje zdjęcia. To…

czytaj dalej

Jak zrobić kolaż ze zdjęć

Czasem jedna fotografia nie wystarczy, by opowiedzieć całą historię. Zdarza się, że podczas rodzinnego spotkania, może wyjazdu, wyprawy do lasu powstaje cała seria zdjęć, które dopiero zestawione ze sobą ukazują cały obraz sytuacji. Takie zestawione obok siebie…

czytaj dalej
znajdziesz nas

Zapisz się do

Newslettera

Znajdziesz nas
Co ma wspólnego ziarno ze zdjęciem

Co ma wspólnego ziarno ze zdjęciem

Co ma wspólnego ziarno ze zdjęciem

Autor Małgosia

2 lutego 2021

Z pozoru ziarno nie ma nic wspólnego ze zdjęciami. Ale, jak pewnie się domyślasz, tylko z pozoru 😊 Czasem na zbliżeniu widać, że zdjęcie nie jest gładkie. Na ekranie pojawiają się niewielkie kropeczki, czasem nawet większe placki, przypominające efekt pojawiający się na niedostrojonym starym telewizorze. Taki efekt nazywany jest ziarnem lub szumem.

 Jak powstaje ziarno?

Szumy są wynikiem stosowania wysokich czułości ISO. Fotografując podczas słabych warunków oświetleniowych często ratujemy się  zwiększeniem czułości matrycy. To jednak skutkuje zwiększeniem ziarnistości i zdecydowany obniżeniem jakości zdjęcia.

 

Co zrobić, by uniknąć cyfrowego ziarna?

Przede wszystkim w miarę możliwości korzystaj z jak najniższych wartości ISO. Jeśli ilość światła na zdjęciu jest niewystarczająca w pierwszej kolejności należy sięgnąć po dłuższy czas naświetlania lub niższą wartość przysłony. Dopiero w ostateczności sięgaj po zwiększenie czułości matrycy.

Aparaty fotograficzne są ustawione na to, by dobrą jakość fotografii osiągać przy ISO o wartości 100 lub 200. Każde zwiększenie tej wartości spowoduje, że aparat stara się rozjaśnić zdjęcie cyfrowo, co powoduje pojawianie się zakłóceń obrazu w postaci niewielkich kolorowych pikseli.

Ziarno wszędzie takie samo?

Największa ziarnistość pojawia się w ciemnych partiach obrazu, najlepiej zaobserwować je też na dużych, gładkich elementach. Tak, to tam ziarno czai się najczęściej. 

Ilość pojawiających się na zdjęciach szumów zależy też od wielkości matrycy w aparacie.

Zdecydowanie lepiej sobie radzą aparaty, których matryca ma większą wielkość i rozdzielczość (na przykład pełnoklatkowe lustrzanki) niż aparaty kompaktowe, czy te wbudowane w smartfony. Wynika to bezpośrednio z wielkości i ilości puków światłoczułych na sensorze. Im większa matryca, tym więcej takich punktów może się na niej zmieścić.

Ziarno psuje zdjęcie

Wraz ze wzrostem liczby szumów na zdjęciu, pojawiają się dodatkowe, niekoniecznie chciane elementy. Wśród nich należy wymienić zdecydowanie mniejszy kontrast, ograniczenie liczby kolorów zdjęcia (efekt spranych kolorów). Większa ziarnistość to także obniżenie jakości zdjęcia poprzez pojawianie się kolorowych plam na fotografii.

Pojawiające się w nadmiarze szumy wpływają na obniżenie rozdzielczości zdjęcia, a także powodują, że widoczna jest utrata detali i szczegółów w niektórych jego partiach.

 

Ziarno jako element stylizacji

To nie jest do końca tak, że ziarno to samo zło. Czasem celowo stosuje się zabiegi mające na celu zwiększenie ilości ziarna na zdjęciu. Najczęściej jednak taki efekt wygląda estetycznie, gdy dotyka w równym stopniu całą fotografię, nie tylko ciemne jej partie. I jeszcze jedno – ziarnistość jest zdecydowanie przyjemniejsza dla oka, gdy dotyczy fotografii czarno-białej.

Sposoby walki z szumami

 

Czy istnieje jakiś sposób, by poradzić sobie z szumami? Oczywiście! To, co możesz zrobić na etapie wykonywania zdjęć to:

 

– wydłuż czas naświetlania (jeśli potrzeba, skorzystaj ze statywu lub monopodu albo ustabilizuj aparat w inny sposób),

 

– obniż wartość przysłony,

 

– skorzystaj z dodatkowego źródła światła lub przenieś się w jaśniejsze miejsce,

 

– użyj lampy błyskowej,

 

– wykonaj zdjęcie przy użyciu aparatu o większej matrycy,

 

– kadruj tak, by na zdjęciu nie było zbyt wielu gładkich powierzchni – w ten sposób nawet jeśli na zdjęciu pojawi się szum, nie będzie tak mocno rzucał się w oczy.

 

 

 

Jeśli po zgraniu zdjęć okaże się, że ilość ziarna na zdjęciu jest nie do zaakceptowania, możesz wykorzystać oprogramowanie do redukcji szumów. Aplikacje takie, jak Adobe Lightroom, czy Photoshop mają możliwość redukowania ilości szumów na zdjęciu. 

 

Poza tymi klasykami warto wypróbować też narzędzia takie, jak Noise Ninja, Neat Image czy Easy Photo Denoise.

Cześć, nazywam się Małgosia Kletkiewicz. Jestem fotografem, autorką bloga i kursów fotograficznych. Od kilku lat prowadzę w Toruniu studio fotografii Moloko Foto. Moja przygoda fotograficzna zaczęła się jednak dużo wcześniej. 

Jestem tutaj, bo moje doświadczenie pokazuje, że każdy z nas może robić dobre zdjęcia. Każdy z nas ma prawo wyrażać siebie w sposób, który czuje najlepiej.  

A jeśli i Twoje serducho ciągnie do fotografii, potrafisz patrzeć na świat nieco inaczej – to świetnie! Jesteś w dobrym miejscu.

Moją historię możesz poznać w tym wpisie. 

 

 

 

Powiązane artykuły

Artykuły

Czy dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia?

Chciałabym się dziś zmierzyć z pewną tezą. Wielokrotnie spotkałam się ze zdaniem, że dobrym aparatem robi się lepsze zdjęcia. I tak – w pewnych sytuacjach tak właśnie może się zdarzyć. Ale generalnie rozwiejmy wszelkie wątpliwości – to nie aparat wykonuje zdjęcia. To…

czytaj dalej

Jak zrobić kolaż ze zdjęć

Czasem jedna fotografia nie wystarczy, by opowiedzieć całą historię. Zdarza się, że podczas rodzinnego spotkania, może wyjazdu, wyprawy do lasu powstaje cała seria zdjęć, które dopiero zestawione ze sobą ukazują cały obraz sytuacji. Takie zestawione obok siebie…

czytaj dalej
znajdziesz nas

Zapisz się do

Newslettera

Znajdziesz nas
Pierwsze studio fotograficzne – co powinno się w nim znaleźć?

Pierwsze studio fotograficzne – co powinno się w nim znaleźć?

Studia fotograficzne różnią się w zależności od tego, do czego zostały zaprojektowane. Inaczej będzie wyglądało studio produktowe, a zupełnie inaczej takie, w którym fotografuje się noworodki. Są jednak elementy wspólne, które z pewnością spotkasz w każdego rodzaju studio fotograficznym. Jak może wyglądać Twoje pierwsze studio fotograficzne?

Oświetlenie

Nie ma fotografii bez światła. Być może to zdanie kiedyś już trafiło do Twoich uszu. Ale tak właśnie jest – by powstała fotografia potrzebne jest światło.

W najprostszym przypadku, czyli gdy dopiero tworzysz swoje pierwsze studio fotograficzne, potrzeba tylko dostępu do okna – i światło już jest (i to darmowe!). Jest to jednak rozwiązanie dobre tylko na sam początek. Ze światłem dziennym trzeba się lepiej poznać. Co więcej – takie światło bywa niestabilne i nieprzewidywalne. Warunki pogodowe mogą się w jednej chwili zmienić, a przy ciemnych, wiszących nad miastem chmurach tego światła może być zwyczajnie zbyt mało.

Rozwiązaniem jest zakup studyjnych lamp. Najlepsze na początek będą lampy światła ciągłego (czyli takie, które świecą bez przerwy – jak zwykłe żarówki). Lampy te są jednak mocniejsze niż klasyczne żarówki montowane w żyrandolach, dają dzięki temu więcej światła. Zaletą lamp światła ciągłego jest to, że dokładnie widać jak na modelu czy produkcie układa się światło i cienie.

pierwsze studio fotograficzne
domowe studio fotograficzne
studio fotograficzne

Dla bardziej zaawansowanych polecanym rozwiązaniem będzie inwestycja w lampy błyskowe. Tego rodzaju lampy świecą wyłącznie wtedy, gdy wykonujesz zdjęcie. Trudność tego sprzętu polega na tym, że dopóki nie zostanie wciśnięty spust migawki, nie będzie można zaobserwować czy lampa jest ustawiona dokładnie tam, gdzie potrzeba. Można oczywiście posłużyć się tak zwanym światłem modelującym, choć nie każda lampa jest w takie wyposażona.

Odbłyśniki

Oprócz lamp w studio swoje ważne miejsce mają odbłyśniki, czyli przedmioty, od których możesz odbić lub złagodzić światło. Najbardziej znanym odbłyśnikiem jest tak zwana blenda (poświęciłam jej nawet kilka wpisów na Instagramie. Jeden z nich zobaczysz TUTAJ. Za blendę mogą posłużyć też inne przedmioty (choćby lustro czy folia aluminiowa).

blenda

Tło

Zarówno w studio portretowym, jak i produktowym przyda się powierzchnia, która posłuży jako tło. W najprostszej sytuacji może to być po prostu zwykła ściana (i to najlepiej biała). Fajnie jednak, jeśli z czasem zaopatrzysz się w innego koloru powierzchnie.

W sprzedaży dostępne są różnego koloru tła polipropylenowe, winylowe, tekturowe czy materiałowe. Każdy z materiałów występuje w wielu kolorach i rozmiarach. Na tłach winylowych i materiałowych z powodzeniem można wykonywać nadruki, dzięki czemu mogą przybrać dowolny deseń lub scenę.

To, jak dużego tła potrzeba, będzie zależało od wielkości fotografowanych obiektów. Załóżmy, że w studio pojawiają się dorosłe osoby na sesjach biznesowych – powierzchnia takiego tła będzie zdecydowanie większa niż w sytuacji, gdy na zdjęciach uwieczniane są niewielkie produkty.

pierwsze studio fotograficzne

Jeśli zamierzasz fotografować ludzi, pamiętaj, by tło nie było niższe niż 2 metry i szerokie na 160 cm (zakładając, że na zdjęciach pojawi się pojedyncza osoba lub dwie bardzo do siebie przytulone 😊 )

Jeśli chcesz gościć więcej osób, tło musi koniecznie być szersze (nawet 2 – 3 metry). W przeciwnym wypadku będzie Cię czekać upojna praca obróbkowa nad dorobieniem brakującego tła (co zapewniam, nie jest takie super fajne).

W profesjonalnych studiach fotograficzno-nagraniowych rolę tła zastępuje tak zwala cyklorama. To taka konstrukcja, która tworząc zaokrąglone połączenie tła ze ścianą niweluje załamywanie się w tym miejscu światła.

Jeśli natomiast planujesz fotografować w studio przedmioty, szczególnie niewielkie, wielkość potrzebnego tła będzie zdecydowanie mniejsza.

Ciekawymi rozwiązaniami dla blogerów jest zakup drukowanych teł w kolorach przypomiających fakturę naturalnego kamienia lub drewna. Możesz też śmiało użyć znalezionych wokół siebie przedmiotów (na przykład drewna pochodzącego z odzyskanych drzwi) lub zwyczajnie tkanin. Naprawdę, materiały mogą pięknie spełniać się w roli tła fotograficznego. Ważne tylko, żeby rozprasować je przed sesją).

Statyw lub system podwieszania

By zamocować tło potrzebny jest statyw lub system zawieszania teł. Możesz wybrać zestaw dwóch statywów z pałąkiem albo droższy (choć zajmujący mniej miejsca i bardziej wszechstronny) statyw w kształcie litery T. To rozwiązanie sprawdzi się  w sytuacji, gdy studio powstaje w pomieszczeniach, które na co dzień mają także inne przeznaczenie (czyli na przykład w domowym lub mobilnym studio).

Zamiast statywu można na stałe zamontować na ścianie lub suficie system podwieszania teł – jest to już rozwiązanie na stałe, dlatego rzadko stosuje się je w domowych studiach fotograficznych.

A jeśli szukasz rozwiązania DIY, posłuż się tym, co znajdziesz w domu. Zawieś materiał na drzwiach szafy albo użyj zasłonki jako tła. I voilà, mini studio gotowe.

Akcesoria i dodatki

Do powstania pięknych ujęć czasem potrzebujesz dosłownie kilku, ale dobrze dobranych dodatków. Skup się na kolorach – możesz je dobrać na zasadzie podobieństwa lub kontrastu. Dobierz takie przedmioty, które wyeksponują temat Twojego zdjęcia (nie zaś go przytłoczą). Wszak najgorsze co można zrobić, to zagłuszyć temat zdjęcia zbyt silnymi w przekazie akcesoriami.

Podobnie jak kolory, i wielkość dodatków ma znaczenie. Zastanów się jak zestawione obok siebie przedmioty będą ze sobą korespondowały. Zbyt małe mogą być niewidoczne. Zbyt duże zaś mogą przedmiot przysłonić. Dobieraj dodatki w taki sposób, by pasowały tematycznie. Postaraj się, by Twoja fotografia opowiadała jedną, spójną historię.

Pierwsze studio fotograficzne

By poprawnie zaplanować wielkość pierwsze go studio fotograficzne go w pierwszej kolejności zastanów się jakiej wielkości obiekty zamierzasz fotografować. Jeśli Twoimi gośćmi będą ludzie, zadbaj o swobodę poruszania się, zaplanuj miejsce na tło i oświetlenie. Fajnie, jeśli znajdziesz też przestrzeń by zyskać odpowiedni dystans od modeli.

Dla fotografii produktowej Twoje studio może powstać choćby na stole kuchennym ustawionym przy oknie.

Nie zapomnij, że do pracy w studio fotograficznym niezbędny jest też aparat fotograficzny oraz komputer do obróbki zdjęć. Podpowiedź o tym, w jaki sposób wybrać aparat dla początkującego fotografa znajdziesz w tym artykule.


Może zainteresuje Cię też:


Jak dbać o aparat fotograficzny

Jak dbać o aparat fotograficzny

Czego nie lubi aparat

Aparat fotograficzny to (tu będzie oczywista oczywistość) urządzenie elektroniczne. I tak, jak każde inne urządzenie, do właściwego działania i konserwacji potrzebuje określonych warunków. Przede wszystkim delikatność. Aparaty fotograficzne to czułe sprzęty. Zbudowane z całego mnóstwa maleńkich i delikatnych elementów, również szklanych. Nie będą więc zachwycone nadmiernymi wstrząsami, upadek zaś mogą znieść bardzo źle. W jaki sposób dbać o aparat fotograficzny, by towarzyszył nam jak najdłużej?

Przechowywanie na co dzień

Jeśli zdecydowałeś się na zakup lustrzanki, od razu powinieneś pomyśleć o torbie, plecaku, czy innym rozwiązaniu, które pozwoli bezpiecznie przechowywać i transportować sprzęt.

Czym charakteryzuje się dobra torba na aparat? Jest miękko wyściełana wewnątrz, ma grubsze, elastyczne zewnętrzne ścianki i możliwość dopasowania wewnętrznej przestrzeni do indywidualnych potrzeb fotografa. Fajnym ułatwieniem jest spora liczba dodatkowych kieszeni (najlepiej zamykanych suwakiem lub rzepem), w których możesz przechowywać dodatkowe karty pamięci lub baterie.

Torba musi być wygodna – nosi się ją na jednym ramieniu, dlatego pasek powinien być dostatecznie szeroki i najlepiej dodatkowo wzmocniony i wyściełany gąbką. Pamiętaj, że sprzęt fotograficzny bywa czasem ciężki – to ważne, by zadbać o wygodę podczas jego transportu.

Fantastycznie, jeśli torba będzie wyposażona w chowany pokrowiec przeciwdeszczowy i paski pozwalające na montaż statywu.

Alternatywą dla torby jest plecak fotograficzny (sama używam plecaka i jestem z niego mega zadowolona). Jego zaletą jest to, że równomiernie obciąża plecy (to ważne gdy sprzęt waży kilka kilogramów) , ale także design – zupełnie nie rzuca się w oczy, wygląda jak zwykły plecak przeznaczony do codziennego użytku.

Czego nie lubi aparat? Tak, jak każde inne urządzenie elektroniczne aparat źle znosi nieodpowiednie temperatury, nadmierne wstrząsy, upadki, wilgoć i zanieczyszczenia.

plecak fotograficzny, jak dbać o aparat
plecak fotograficzny
czarny plecak fotograficzny, jak dbać o aparat
plecak fotograficzny

Ochrona przed upadkiem

By zabezpieczyć aparat podczas użytkowania koniecznie korzystaj z dołączonego do sprzętu paska na szyję. To podstawowa ochrona, jaką możesz zapewnić swojemu sprzętowi. Być może błaha, ale naprawdę skuteczna. Zabezpiecza przed upadkiem w wyniku wyślizgnięcia się sprzętu z dłoni. Jeśli nie używasz aparatu, może on bezpiecznie zwisać przed Tobą. Możesz go też bezpiecznie zawiesić na ukos, by mieć do niego łatwy dostęp.

Fajnym rozwiązaniem dla osób, które nie zaprzyjaźniły się z paskiem na szyję jest jego kuzyn, pasek nadgarstkowy. Aparat montuje się na krótkim pasku umieszczonym na nadgarstku, dzięki czemu nie ma obawy, że sprzęt zostanie upuszczony.

Który z nich wybrać? To sprawa bardzo indywidualna. Przy wyborze właściwego rozwiązania weź pod uwagę przede wszystkim wygodę i funkcjonalność. Jeśli wybierasz się na długi spacer wydaje się, że klasyczny pasek na szyję będzie wygodniejszy. Do pracy w pomieszczeniu spokojnie można używać paska nadgarstkowego.

Jako ciekawostkę podpowiem, że na rynku dostępne są też pasy biodrowe lub szelki do mocowania sprzętu fotograficznego. To rozwiązanie dla profesjonalistów, którzy podczas swojej pracy potrzebują mieć szybki dostęp do większej liczby obiektywów, dodatkowego aparatu i akcesoriów takich jak karty pamięci i zapasowe baterie.

Coś dla ceniących piękno i indywidualność

Jeśli cenisz sobie indywidualny design, możesz kupić wyprodukowane w niewielkich manufakturach pasek o niepowtarzalnym wzorze lub kolorystyce. Tak, tak – pasek nie musi być czarny 😊

To świetna opcja na wyróżnienie się z tłumu. Taki pasek może też mieć funkcję maskującą – jeśli nie chcesz, by na szyi widniał duży napis producenta aparatu, możesz kupić pasek, którego wygląd przypomina apaszkę. Świetne, prawda?



Temperatura

Zarówno zbyt niska, jak i zbyt wysoka temperatura może stanowić realne zagrożenie dla Twojego sprzętu. Jak dbać o aparat latem? Przy zbyt wysokiej temperaturze część z delikatnych elektronicznych komponentów może się zwyczajnie stopić. Tego typu sytuacja raczej nie zdarzy się podczas fotografowania w upalny dzień. Może jednak mieć miejsce jeśli zostawisz aparat w miejscu nasłonecznionym lub w rozgrzanym samochodzie. Pamiętaj, w upalny dzień temperatura w aucie bardzo szybko wzrasta – może sięgać nawet 60 stopni już po 40 minutach od wyłączenia silnika. Podobnie jeśli pozostawisz sprzęt w miejscu oświetlonym bezpośrednimi promieniami słońca. Aparaty fotograficzne zwykle mają czarne obudowy, co sprzyja przyciąganiu promieni słonecznych i szybkiemu nagrzewaniu się sprzętu.

A co gdy temperatura spadnie poniżej zera? Czy takie warunki ograniczają w jakimś stopniu korzystanie ze sprzętu fotograficznego?

Trochę na pewno tak. Nie oznacza to jednak, że nie możesz fotografować w plenerze na mrozie. W miarę możliwości chroń aparat przed działaniem niskich temperatur – wyciągaj go z torby wyłącznie w momencie, gdy naprawdę będzie potrzebny. Po powrocie ze spaceru pozostaw sprzęt w torbie na jakiś czas. Chodzi o to, by wyrównać temperaturę sprzętu do poziomu panującego we wnętrzu w niespiesznym tempie. Jeśli zbyt szybko zaczniemy ogrzewać sprzęt, wilgoć zacznie się skraplać w jego wnętrzu (co jak wiemy wszyscy, nie jest sytuacją pożądaną). Dlatego cierpliwości – odczekaj jakiś czas zanim sięgniesz po aparat po wizycie na dworze.

Pamiętaj więc – ekstremalne temperatury nie są sprzymierzeńcem dla prawidłowego funkcjonowania aparatu fotograficznego. W takich warunkach trzeba o niego szczególnie dbać.

Wilgoć

To kolejne, dość oczywiste zagrożenie dla sprzętu elektronicznego. Aparat fotograficzny narażony na bezpośrednie działanie wody będzie w dużym niebezpieczeństwie. Krople wody wewnątrz urządzenia mogą spowodować zwarcie, a w konsekwencji nieodwracalne uszkodzenia.

Jeśli planujesz fotografować w deszczu, koniecznie musisz za dbać o swój aparat. Schowaj się pod parasolem lub daszkiem. Jeśli nie jest to możliwe, ubierz aparat w specjalnie do tego przeznaczone etui przeciwdeszczowe lub choćby zabezpiecz reklamówką. Przewaga etui nad zwykłą foliówką to lepsze dopasowanie i trwałość, choć jeśli użyjesz gumek recepturek, możesz stworzyć bezkosztowe zabezpieczenie swojego sprzętu w nagłej sytuacji.

Nie tylko deszcz stanowi zagrożenie. Szczególną uwagę zwróć na to, by podczas fotografowania nad wodą aparat nie wpadł nie został zamoczony.

Co zrobić jeśli aparat będzie miał styczność z wodą?

Zachowaj zimną krew – być może nie wszystko jest stracone. Jeśli sprzęt miał kontakt ze słodką wodą, natychmiast go wyłącz, wyjmij baterię i kartę pamięci. Pozostaw do wyschnięcia w suchym i ciepłym miejscu, by wilgoć miała szansę wyparować.

Dobrze będzie, jeśli użyjesz dostępnego w sklepach fotograficznych osuszacza (możesz też taki znaleźć np. w opakowaniach po butach). Jeśli sytuacja jest nagła i nie masz osuszacza pod ręką, użyj ryżu. Upewnij się, że ziarenka nie wpadną w otwory aparatu (na przykład umieszczając sprzęt w bawełnianym woreczku) i zasyp go ziarenkami ryżu. Ryż ma właściwości higroskopijne, czyli umiejętność wchłaniania wilgoci, czy wiązania wody. Pozostaw na co najmniej 12 godzin, po tym czasie włóż baterię i spróbuj włączyć aparat.

Jeśli aparat miał styczność ze słoną wodą, sprawa jest nieco trudniejsza. Po odparowaniu wody wewnątrz aparatu pozostaną mikrokryształki soli. Sugeruję, by po osuszeniu wysłać aparat do autoryzowanego serwisu. Trzeba się jednak liczyć z tym, że sprzęt może nie odzyskać już sprawności.

Zanieczyszczenia

Drobinki pyłów lub kurzu mogą dostać się do wnętrza aparatu lub obiektywu i zanieczyścić je od środka. Pyły, które osiądą na matrycy lub obiektywie będą widoczne na fotografiach – jeśli na każdym zdjęciu widzisz ciemniejszą plamę w tej samej części kadru – z dużym prawdopodobieństwem aparat wymaga czyszczenia.

Najpierw przeznaczonym do tego celu pędzelkiem usuń zabrudzenia z zewnętrznej soczewki obiektywu. Jeśli po tym zabiegu pod soczewką widoczne są drobinki kurzu, a plamy na zdjęciach znacząco wpływają na pogorszenie jakości fotografii, rozważ wysyłkę obiektywu do serwisu.

Jeśli wewnątrz obiektywu nie widzisz drobinek pyłu, a na zdjęciach w dalszym ciągu widnieje ciemniejsza plama, najprawdopodobniej zabrudzenia znalazły się na matrycy.

Dzisiejsze aparaty cyfrowe w większości wyposażone są w automatyczną funkcję czyszczenia matrycy. Funkcja ta uaktywnia się w momencie, gdy wyłączasz aparat. Jeśli zabrudzenia nie są duże, takie działanie może pomóc. Jeśli nie, potrzebne będzie manualne czyszczenie matrycy.

Możesz oddać aparat do autoryzowanego serwisu lub spróbować samodzielnie wyczyścić matrycę, używając do tego celu dostępnych w sklepach fotograficznych zestawów. Sugeruję jednak dużą ostrożność przy wykonywaniu tej czynności. Matryca to serce aparatu, bardzo delikatny element, który potraktowany w niewłaściwy sposób może ulec uszkodzeniu.

Kiedy aparat najbardziej jest narażony na zanieczyszczenia?

Musisz szczególnie dbać o aparat w sytuacji, gdy w powietrzu unosi się dużo kurzu czy pyłu. W żadnym wypadku nie wymieniaj w takich warunkach obiektywu! Na plaży nawet niewielkie podmuchy wiatru mogą nieść drobinki piasku. To szczególne miejsce i aparat powinien być odpowiednio zabezpieczony przed czyhającymi zagrożeniami. Podobnie jak podczas deszczu, możesz użyć plastikowego etui do zabezpieczenia aparatu przed kurzem.

Uszkodzenia mechaniczne – jak dbać o aparat

Jak z każdym innym sprzętem, z aparatem należy obchodzić się delikatnie. Uderzenia czy upadki mogą spowodować nieodwracalne uszkodzenia body lub obiektywu.

Co możesz zrobić, jak poprawnie dbać o aparat?

– pasek na szyi lub nadgarstku,

– przechowywanie i przewożenie aparatu w torbie fotograficznej,

– zaaranżuj miejsce w torbie fotograficznej tak, by przechowywany w niej sprzęt był stabilnie i bezpiecznie rozmieszczony,

– zapięta torba podczas transportu nie pozwoli na przemieszczanie się sprzętu,

– odkładanie aparatu w bezpieczne (stabilne) miejsce,

– tzw. tulipan na obiektywie ochroni go przed uszkodzeniami podczas upadku czy uderzenia,

– nie zostawiaj aparatu w nasłonecznionym miejscu latem, chroń przed mrozem w zimie,

– jeśli przez długi czas nie używasz aparatu, wyjmij z niego baterie.

Jak zabezpieczyć aparat

Latem aparat będzie narażony na:

– upał / bezpośrednie słońce – pamiętaj o tym, by nie zostawiać sprzętu w nagrzanym aucie ani nie narażać na długotrwałe działanie bezpośrednich promieni słonecznych.

– piasek – drobinki mogą dostać się do wnętrza aparatu i zanieczyścić go od środka. Efektem mogą być plamy na fotografiach spowodowane zabrudzeniami matrycy lub nawet zatarcie się mechanizmów wbudowanych w aparat.

– woda – wilgoć to wróg nr 1 dla urządzeń elektronicznych. Zadbaj o to, by Twój aparat miał jak najmniej styczności z wodą.

Zimą największe zagrożenie będą stanowić:

– mrozy – trzymaj aparat w torbie lub plecaku, wyjmuj go wyłącznie na czas wykonywania zdjęcia. Po powrocie z zimowego pleneru pozostaw aparat w torbie do czasu, aż naturalnie jego temperatura dostatecznie się podniesie.

– wilgoć – jeśli zmarznięty aparat pozostawisz w pomieszczeniu o temperaturze pokojowej, wilgoć może zacząć skraplać się wewnątrz aparatu. By tego uniknąć, pozostaw aparat w torbie przez jakiś czas by powoli wrócił do pokojowej temperatury.


Ucz się fotografii

Jeśli chcesz, dołącz do facebookowej grupy Kobiektywna Uczy Fotografii, gdzie w gronie osób takich, jak Ty wspólnie poznajemy tajniki fotografii.

Gotowa na nowy początek? A zatem ruszamy!


Mogą Ci się spodobać także:

5 grzechów początkujących fotografów