fbpx
Prezent ze zdjęć – 10 pomysłów

Prezent ze zdjęć – 10 pomysłów

Urodziny, imieniny, komunia, ślub… Ile razy zastanawialiście się nad tym jak sprawić komuś radość? Na ilu różnych stronach wyszukiwaliście pomysłu na prezent, który może się spodobać? Kwiaty, czekoladki czy możniejsze trunki to praktycznie standardowe wybory. A gdyby tak dać coś, co przywoła wspomnienia? Przejrzyj nasze propozycje na prezent ze zdjęć, a jeśli przyjdą Ci do głowy kolejne, koniecznie podziel się nimi w komentarzu.

Mamy dla Was kilka pomysłów

  1. Wazon z wygrawerowanym zdjęciem – może być fajnym dodatkiem na prezent ślubny lub rocznicę. Jeszcze lepiej gdy trafi w ręce obdarowanych w zestawie z pięknym bukietem.
  2. Fotoobraz na płótnie – piękna pamiątka, która umieszczona na ścianie może przypominać o wzruszającym momencie z Waszego życia. Mały lub duży, oprawiony w elegancką lub nowoczesną ramę będzie pasował do każdego wnętrza.
  3. Poszewka na poduszkę lub pościel – to idealny prezent w sytuacji rozłąki. Kiedy bliska Ci osoba często wyjeżdża, przytul się do miękkiej poduszki z Waszym wspólnym zdjęciami. Od razu robi się cieplej na sercu.
  4. Film – fragmenty wspólnych wypraw ze znajomymi, w których można umieścić nie tylko zdjęcia, ale i krótkie nagrania śmiesznych sytuacji;
  5. Zakładka do książki – idealne rozwiązanie dla mola książkowego. Fajnym dodatkiem będzie również jakiś bestseller z księgarni.
  6. Stwórz książkę pamiątkową – to jeden z najfajniejszych pomysłów na prezent ze zdjęć. Można ją wydrukować w kilku egzemplarzach i wręczyć najbliższym przyjaciołom. Pamiątka wspólnych wakacji, wspomnienia ze wspólnych świąt, czy imprezy urodzinowej. Świetnym pomysłem jest komponowanie raz na kwartał kroniki rodzinnej. Taka publikacja po latach opowie historię Waszej rodziny.
  7. Kalendarz – będzie fajnym zestawieniem zdjęć z różnych pór roku. Zdjęcia pozwolą prześledzić jak bardzo zmieniają się dzieci (na przykład chrześniak/chrześniaczka lub wnuczek/wnuczka). Taki prezent ze zdjęć ucieszy zarówno na Dzień Babci i Dziadka, jak i Boże Narodzenie. Niektórzy producenci proponują też kalendarze rozpoczynające się w dowolnym miesiącu roku.
  8. Kubek ze zdjęciem – umili każdą poranną kawę lub herbatę. W zależności od tego czy będzie to kubek ceramiczny czy termiczny, można go będzie nawet zabrać ze sobą w podróż.
  9. Puzzle – idealne dla każdego, kto lubi taki rodzaj relaksu. Po złożeniu można je także umieścić w antyramie i powiesić na ścianie, ale to już zależy tylko i wyłącznie od układających.
  10. Sesja fotograficzna – piękna i niepowtarzalna pamiątka, której efekty będą cieszyć przez długie lata. Oprócz fotografii ważnym elementem sesji jest wspólne spędzanie czasu i doświadczanie nowych przeżyć – co w dzisiejszych zabieganych czasach jest dużą wartością dodaną.

Sprawdź także:

  1. Pomysł na prezent dla fotografa
  2. Sesja rodzinna – dlaczego warto brać udział?
  3. Fotografia dla początkujących. Jak nauczyć się robić dobre zdjęcia?
  4. Kurs „Pierwsze Kroki z Lustrzanką

Głębia ostrości w fotografii produktowej

Głębia ostrości w fotografii produktowej

Głębia ostrości w fotografii produktowej

Autor Małgosia

Fotografia produktowa z założenia musi oddawać wszystkie istotne szczegóły przedmiotu. Z uwagi na ten fakt zdjęcie powinno zostać wykonane przy takiej liczbie przysłony, która pozwoli na pokazanie jak największej ilości szczegółów, jednocześnie pozwalając na to, by tło pozostało rozmyte. Jak wobec tego właściwie dobrać wartość przysłony, by uzyskać idealną dla fotografii produktu głębię ostrości?

Jak w praktyce wykonać takie ujęcie?

Po pierwsze odsuń przedmiot od tła. Ten zabieg spowoduje, że tło nie będzie zbyt wyraźne. Unikniesz w ten sposób też cieni, które w innym wypadku pojawiłyby się  za przedmiotem.

Druga sprawa to wybór odpowiedniej wartości przysłony i związanej z nią głębi ostrości.

Czym jest głębia ostrości? Ogólnie rzecz biorąc to obszar, który pozostaje na zdjęciu ostry. Przy fotografowaniu z użyciem niedużej wartości przysłony (na przykład f/2.0) jedynie niewielki fragment będzie ostry. Pozostała część fotografii zostanie rozmyta.

Jeśli chcesz uzyskać ujęcie, na którym większa część fotografii pozostaje w polu ostrości, powinieneś użyć wyższej wartości przysłony. Jak dużej? Wszystko zależy od tego, w jakiej odległości leżą od siebie elementy, które muszą być wyraźne. 

Spróbuj wykonać fotografię nastawiając przysłonę na wartość 6.3. Przyjrzyj się dokładnie zdjęciu by ocenić, czy wszystkie istotne elementy pozostały na fotografii w polu ostrości. Jeśli okaże się, że nie – stopniowo zwiększaj liczbę przysłony aż do osiągnięcia pożądanego efektu.

Pamiętaj, im głębszy przedmiot (czyli im jego tylna część będzie dalej od przedniej), tym wyższej wartości przysłony będziesz potrzebować, by uchwycić cały przedmiot w polu ostrości.

Gdzie szukać możliwości dostosowania wartości przysłony? 

 

Jeśli nie po drodze Ci jeszcze z trybem manualnym, przełącz aparat w tryb preselekcji przysłony (w zależności od producenta będzie to symbol A lub AV). Ten tryb dobierze za Ciebie czas naświetlania. Jeśli i czułość matrycy (ISO) ustawisz w tryb AUTO, możesz skupić się na wyborze tylko jednego elementu, czyli doborze potrzebnej w danym momencie wartości przysłony.

 

Related Articles

Artykuły

Zdjęcia z przygotowań do ślubu

Większość nowożeńców w trakcie zaślubin i wesela chce mieć pamiątkę wykonaną przez profesjonalistów. Część par wybiera także tańszą wersję w postaci zdjęć czy też filmików wykonanych przez gości weselnych. Jedni nowożeńcy wolą tylko fotografa, inni kamerzystę, a…

czytaj dalej

Prezent ze zdjęć – 10 pomysłów

Urodziny, imieniny, komunia, ślub… Ile razy zastanawialiście się nad tym jak sprawić komuś radość? Na ilu różnych stronach wyszukiwaliście pomysłu na prezent, który może się spodobać? Kwiaty, czekoladki czy możniejsze trunki to praktycznie standardowe wybory. A gdyby…

czytaj dalej
Znajdziesz nas

Zapisz się do

Newslettera

Znajdziesz nas
Zdjęcia produktowe – kto ich potrzebuje?

Zdjęcia produktowe – kto ich potrzebuje?

Zdjęcia produktowe – kto ich potrzebuje?

Autor Małgosia

15 kwietnia 2020

Fotografia produktowa to dziś jedna z najprężniej rozwijających się gałęzi fotografii. Producenci i sprzedawcy dążą do tego, by ich produkty były pokazywane w jak najlepszym świetle. Ma to ogromny związek z naszymi przyzwyczajeniami konsumenckimi. 

Kiedyś handel kwitł dzięki ogłoszeniom tekstowym umieszczanym w drukowanej prasie

Brak czasu i natłok informacji powodują, że znacząco zmniejszyła się ilość czasu, którą poświęcamy na przyswajanie komunikatów płynących z otoczenia. Kiedyś handel kwitł dzięki ogłoszeniom tekstowym umieszczanym w drukowanej prasie.

Dziś taka forma reklamy odeszła już niemal do lamusa. Zdecydowanie łatwiej przyciągnąć uwagę potencjalnego klienta pokazując mu fotografię produktu, który mamy do zaoferowania. Ale czy faktycznie wystarczy pstryknąć pierwszą lepszą fotkę, by tłumy biły się o możliwość zrobienia u nas zakupów?

Wiesz już pewnie, że odpowiedź na to pytanie nie będzie twierdząca.

Dziś już każdy sprzedawca okrasza swoją ofertę fotografiami. Dlatego nie wystarczy już wyłącznie JAKIEŚ zdjęcie. Potrzebna jest fotografia, która przekona do siebie potencjalnego nabywcę. Fotografia, która odda zalety produktu i pokaże go w atrakcyjny sposób.

Kupujemy nie na podstawie racjonalnych argumentów. Kupujemy oczami. Dlatego właśnie sprzedawcy dbają o to, by ich produkty prezentowane były w profesjonalny i zachęcający sposób. Bazuje na tym każda gałąź sprzedaży: od nieruchomości przez odzież, biżuterię, wyposażenie domu, aż po produkty spożywcze.

 

Lubimy otaczać się pięknymi przedmiotami, przekonują nas przemyślane kompozycje, skupiające się na odpowiednim doborze kolorów, ale również wyeksponowaniu faktur i kształtów. Wspaniałe, idylliczne obrazy, cudowne kolory i jasność przekazu.

Każdy na co dzień styka się z tego rodzaju fotografią, także każdy, komu zależy, by mieć czytelników lub klientów, powinien zadbać, by jego sklep/ blog/ strona internetowa zawierała dobrej jakości zdjęcia. Na dobrych fotografiach bazuje biznes lokalny, ale również sprzedaż w Internecie.

Cześć, nazywam się Małgosia Kletkiewicz. Jestem fotografem, autorką bloga i kursów fotograficznych. Od kilku lat prowadzę w Toruniu studio fotografii Moloko Foto. Moja przygoda fotograficzna zaczęła się jednak dużo wcześniej. 

Jestem tutaj, bo moje doświadczenie pokazuje, że każdy z nas może robić dobre zdjęcia. Każdy z nas ma prawo wyrażać siebie w sposób, który czuje najlepiej.  

A jeśli i Twoje serducho ciągnie do fotografii, potrafisz patrzeć na świat nieco inaczej – to świetnie! Jesteś w dobrym miejscu. 

 

 

 

Powiązane artykuły

Artykuły

Zdjęcia z przygotowań do ślubu

Większość nowożeńców w trakcie zaślubin i wesela chce mieć pamiątkę wykonaną przez profesjonalistów. Część par wybiera także tańszą wersję w postaci zdjęć czy też filmików wykonanych przez gości weselnych. Jedni nowożeńcy wolą tylko fotografa, inni kamerzystę, a...

czytaj dalej

Prezent ze zdjęć – 10 pomysłów

Urodziny, imieniny, komunia, ślub… Ile razy zastanawialiście się nad tym jak sprawić komuś radość? Na ilu różnych stronach wyszukiwaliście pomysłu na prezent, który może się spodobać? Kwiaty, czekoladki czy możniejsze trunki to praktycznie standardowe wybory. A gdyby...

czytaj dalej
znajdziesz nas

Zapisz się do

Newslettera

Znajdziesz nas

Kierunek padania światła w fotografii portretowej

Kierunek padania światła w fotografii portretowej

Czy to, z którego kierunku światło pada na modela ma jakieś znaczenie? Pewnie już się domyślasz, że tak – i to kluczowe. Kierunek padania światła czasem dodaje modelowi urody, może go wizualnie odchudzić lub przeciwnie, spowodować, że wszystkie mankamenty sylwetki, czy niedoskonałości skóry staną się bardzo widoczne.

Dlatego też warto dowiedzieć się nieco więcej o tym, jak kierunek padania światła wpływa na nasz odbiór fotografowanej osoby.

Skąd pada światło?

Musisz nauczyć się widzieć światło, by móc odpowiedzieć sobie na to pytanie. Podejrzewam, że określenie kierunku padania światła nie ma wielkiego znaczenia dla przeciętnego człowieka (czytaj nie fotografa). W codziennym życiu taka informacja jest nam zwyczajnie do niczego niepotrzebna.

Zastanówmy się jednak, z jakim światłem możemy mieć do czynienia w fotografowaniu ludzi, i jaki wpływ będzie ono miało na ostateczny odbiór kadru i fotografowanej osoby.

Światło przednie

to najczęściej wykorzystywane i najłatwiejsze w „obsłudze” światło w fotografii. Aby uzyskać takie oświetlenie, źródło światła musi znajdować się centralnie przed naszym modelem. Fotografowany przedmiot lub osoba jest jednakowo doświetlona, dzięki czemu dobrze widoczna, niemal nie występują cienie (dlatego ten typ oświetlenia jest bardzo często wykorzystywany w fotografii reklamowej w branży kosmetycznej, a także w telewizji).

Dodatkowo w oczach pojawia się odbicie źródła światła – tak zwany blik, który dodaje +10 do wartości portretu.

Są jednak minusy takiego ustawienia modela do kierunku światła. Zwróć uwagę, że obraz, który rejestruje aparat jest dwuwymiarowy, płaski. Dopiero gra świateł i cieni pozwala uzyskać trójwymiarowość, a co za tym idzie ciekawszy w odbiorze obraz. Tu tej trójwymiarowości niestety brakuje.

Fot. 1 – Światło przednie

Pamiętaj, że źródłem światła przedniego jest też lampa błyskowa wbudowana w aparat. Umówmy się, że na ten moment zapomnisz o jej włączaniu, dobrze? 😊

Powyższa fotografia (fot. 1) pochodzi sprzed kilku ładnych lat – nie jest to żaden obróbkowy ani techniczny majstersztyk. Ale to jedyne ujęcie, które znalazłam z wykorzystaniem przedniego światła. Zwróć uwagę – buzia jest równo doświetlona, nie pojawiają się cienie pod oczami ani po którejkolwiek stronie noska. W oczach natomiast widać maluśkie odbicie lampy błyskowej.

Oświetlenie boczne

uzyskamy wówczas, gdy światło będzie padało na modela z boku. Mówiąc szczerze, to mój ulubiony kierunek padania światła w przypadku fotografii portretowej. Pozwala na wymodelowanie kształtów twarzy i uzyskanie ciekawego światłocienia. Jedna część twarzy jest ładnie doświetlona, druga zaś nieco ocieniona, co podkreśla kontury twarzy.

Do portretowania dzieci i dorosłych sprawdzi się miękkie światło, czyli takie, które nie daje ostrych, kontrastowych cieni. By je uzyskać, użyj rozpraszaczy światła (w warunkach domowych takim rozpraszaczem może być kawałek białego materiału lub kartka papieru. Miękkie będzie też światło odbite od innej powierzchni (na przykład ściany). Pamiętaj jednak, że kolor ma znaczenie – światło odbite od pomarańczowej ściany nabierze ciepłego, pomarańczowego zabarwienia.

Światło boczne ukazuje fakturę skóry i fotografowanych przedmiotów. Jeśli naszymi modelami są dzieci, raczej nie będzie tu żadnych zagrożeń związanych z podkreślaniem faktury skóry. Jeśli jednak przed obiektywem stanie nastolatek, należy przeanalizować, czy taki kąt padania światła nie wpływa niekorzystanie na uwidocznienie niedoskonałości skóry.

 

Fot. 2 – Światło boczne

Fot. 3 – Światło boczne

Światło boczne może posłużyć do wymodelowania niedoskonałości sylwetki osób dorosłych. Prosta sprawa – to, co w cieniu, jest mniej widoczne 😉

Światło tylne

tak zwane konturowe – podkreśla kształt fotografowanej osoby, czy przedmiotu. Pozwala też na „odcięcie” go z tła. Taki rodzaj oświetlenia uzyskujemy, gdy źródło światła znajduje się za naszym modelem. Tego typu światło cudownie sprawdza się podczas plenerów – miękkie, ciepłe promienie tuz przed zachodem słońca (albo tuż po wschodzie, choć z racji wczesnej pory w moim przypadku bywają cięższe do zrealizowania 😉 ), pomogą uzyskać wspaniały klimat. Ten rodzaj oświetlenia wymaga często nieco wprawy w panowaniu nad ekspozycją (ilością światła na zdjęciu). Znacznie łatwiej uzyskać pożądane efekty, gdy dobrze znamy własny aparat. Dzięki oświetleniu tylnemu możemy stworzyć kadry „sylwetkowe” – to znaczy takie, na których widnieją wyłącznie sylwetki fotografowanych osób (fot. 4, do fot. 7).

Fot. 4 – Światło tylne

Fot. 5 – Światło tylne

Fot. 6 – Światło tylne

Fot. 7 – Światło tylne

Fot. 8 – Oświetlenie tylne

Promienie światła padające na modela z tyłu mogą też utworzyć we włosach „aureolę” lub podkreślić zwiewność ubrania (fot. 8). Świetny efekt, prawda? By go uzyskać, skomponuj ujęcie w taki sposób, by słońce (lub inne źródło światła) nie znalazło się w kadrze.

Światło górne

pojawia się dokładnie nad modelem. Mamy z nim do czynienia w samo południe na świeżym powietrzu lub w pomieszczeniu, gdzie zapalona jest górna lampa. Ten typ oświetlenia nie jest najlepszym wyborem dla fotografii portretowej Powoduje powstanie głębokich cieni pod oczami (tak zwane oczy pandy). Bywa też ostre i bardzo kontrastowe, dlatego staraj się go unikać.

Dodatkowo światło występujące w samo południe jest na tyle mocne, że fotografowana osoba z dużym prawdopodobieństwem będzie mrużyła oczy.

Światło dolne

dość charakterystyczny rodzaj oświetlenia, w którym światło pada na modela od dołu. W naturalnych warunkach jest to raczej niespotykany kierunek padania światła. Możesz użyć latarki lub innej małej lampki, by osiągnąć ten dość upiorny efekt, kojarzony często z horrorami.

Fot. 9 – Światło dolne

 

Jak rozmyć tło na zdjęciu, czyli przysłona i jej tajemnice

Jak rozmyć tło na zdjęciu, czyli przysłona i jej tajemnice

… przysłona i jej tajemnice

Czymże jest ta tajemnicza przysłona? Słyszeliście kiedyś takie określenie?

Przysłona to część obiektywu, która ma wpływ na to, ile światła dotrze do aparatu. Zbudowana jest z kilku „listków”, które zachodząc na siebie, powodują zasłonięcie części otworu w obiektywie.

Przesłona działa trochę na zasadzie ludzkiego oka – gdy w otoczeniu występuje niewielka ilość światła, powiększamy otwór (zmniejszamy wartość przysłony na przykład do f/2,8), by matryca mogła złapać więcej światła. Gdy natomiast światła jest dużo, zmniejszamy otwór (na przykład do f/14), powodując ograniczenie ilości światła rejestrowanego przez aparat.

Poniższa ilustracja pozwala na zrozumienie całego procesu. Mała liczba przysłony (f/2,8) oznacza, że listki przysłony tylko nieznacznie zasłaniają otwór. Duża przysłona (f/16) to zdecydowanie mniejsza „dziura”.

Ale jak to się ma do zdjęć? Czy tylko o warunki oświetleniowe tu chodzi?

Otóż nie! To, na jaką wartość przysłony zdecydujemy się podczas wykonywania zdjęć będzie miało duży wpływ na tak zwaną głębię ostrości. To znaczy na to, jak duża część fotografii pozostanie ostra.

Przysłona

 

Zerknijcie na poniższe przykłady:

Fotografia nr 1 i 2 zostały wykonane przy użyciu niskich wartości przysłony. Fotografia nr 3 już na nieco wyższej (f/7,1). Czy widzicie różnicę? Na pierwszych dwóch ujęciach ostre są jedynie niewielkie części zdjęcia. Na fotografii nr 1 ostra jest tylko dziewczynka, natomiast ogrodzenie przed nią i za nią są już poza strefą ostrości.

 

 

 

Mała głębia ostrości

fot. 1

Mała głębia ostrości (2)

fot. 2 (f/2,2, ISO 160, czas 1/160, ogniskowa 100 mm)

Fot. 3 (f/7,1, czas naświetlania 1/250, ISO 400, ogniskowa 50 mm)

 

Podobnie sprawa wygląda na fotografii nr 2 – tu ostrość została wycelowana na oczy modelki. Zwróćcie uwagę, że przy tak niskiej wartości przysłony nawet dłoń (która przecież znajduje się dość blisko twarzy), pozostaje nieostra. Na tym ujęciu widać także tło, które całkowicie zlało się w jednolitą plamę.

Taki zabieg pozwala na podkreślenie wagi fotografowanej osoby lub przedmiotu i na skierowanie na nią uwagi odbiorcy. Dlatego właśnie niskie wartości przysłony wykorzystywane są w fotografii portretowej.

Potrzeba wprawy

Trzeba tu jednak nieco wprawy, by uzyskać ostre zdjęcia. Przy niskiej wartości przesłony nawet niewielkie poruszenie się aparatu lub fotografowanego obiektu/osoby spowoduje, że całe zdjęcie, a nie tylko tło, będą nieostre (a tego nie chcemy!).

Wyższe wartości przesłony mają swoje zastosowanie w ujęciach reportażowych lub krajobrazowych. Ideą jest wówczas, by na fotografii pokazać jak najwięcej szczegółów. Fotografia nr 3 przedstawia huśtające się dzieci. Celowo została użyta wyższa wartość przysłony (f/7,1), dzięki czemu udało się wykonać dość dynamiczne ujęcie, nie gubiąc przy tym szczegółów ubrania i otoczenia modelek.

To, jakiej wartość przesłony użyjemy, będzie miało też wpływ na dobór kolejnych parametrów. Mam tu na myśli czas naświetlania oraz ISO. Zwiększając wartość przysłony (zmniejszając tym samym wielkość otworu, przez które światło dociera do matrycy), spowodujemy, że zdjęcie będzie niedoświetlone. By temu zaradzić, trzeba skorygować jeden z dwóch pozostałych czynników mających wpływ na ekspozycję (właściwe naświetlenie fotografii), to jest czas lub ISO. Czyli – jeśli do matrycy, przy przymkniętej przysłonie dociera zbyt mało światła, należy:

a) wydłużyć czas naświetlania

b) zwiększyć czułość (ISO).

Zależności pomiędzy tymi trzema czynnikami i ich wpływ na ustawianie poprawnej ekspozycji omówię w kolejnych wpisach. Zrozumienie wzajemnego oddziaływania przysłony, czasu naświetlania i ISO jest niezmiernie ważne dla stworzenia poprawnie naświetlonych kadrów.

Jak ludzkie oko

Jak wspomniałam na początku, przysłona działa podobnie jak ludzkie oko – gdy wielkość otworu jest duża, aparat rejestruje większą ilość światła. By nie prześwietlić ujęcia, trzeba będzie skorygować czas lub wartość ISO. Ale o tych zależnościach opowiem w kolejnych wpisach.

Tymczasem łapcie za swoje aparaty i wykonajcie serię podobnych zdjęć, jednak z użyciem innej wartości przysłony. Zwróćcie uwagę na to, jak zmienia się otrzymany obraz.

Do tego ćwiczenia najlepiej będzie ustawić aparat w tryb manualny lub z preselekcją przysłony (w zależności od producenta aparatu A lub Av). Fotografujcie, zmieniając wartości przysłony – połóżcie przed sobą przedmiot i postarajcie się zrobić co najmniej dwa zdjęcia – pierwsze wykonajcie z jak najniższą wartością przysłony (na przykład f/3,5), kolejne z jak najwyższą (f/14). A teraz przyjrzyjcie się otrzymanym obrazo – czy widzicie różnicę?

Koniecznie dajcie znać jak Wam poszło!